Zespół

Lata 80-te w kilkutysięcznej miejscowości na Pomorzu, to okres szary i smutny, ale… gdzieś w dalekim świecie giganci muzyki rockowej rozwijali swoje kariery. Informacje o tym czerpać można było jedynie z rolniczych czasopism, publikujących wątpliwej jakości zdjęcia gwiazd, przedrukowywane z zachodnich magazynów. No i oczywiście radiowa Trójka. To tam redaktorzy prowadzili swoje tematyczne, autorskie programy muzyczne i stamtąd pochodziły, nagrane na magnetofony szpulowe lub kasetowe “płyty” naszych ulubieńców. I tak się zaczęło… samodzielnie wystrugane gitary, wzmacniacze Eltron 30, 60, 100. No i oczywiście fuzzy lutowane na trawionych płytkach, opakowane zgrabnymi, kolorowymi mydelniczkami. Były też wakacyjne wyprawy koncertowe do Jarocina i Brodnicy albo na święto takiego lub innego miasteczka, gdzie grać miała jakaś rockowa Gwiazda. Taaaak! TSA i TURBO zawładnęły naszymi umysłami! Ale chcieliśmy brzmieć jak Black Sabbath i grać jak Iron Maiden. Pierwsza powstała sabbatowska “Krucjata” (1984), potem maidenowskie “Szalone ptaki” … A potem, po kilku latach życie brutalnie zweryfikowało chęci jak i możliwości zespołu. “Dorosłość” z siłą bomby atomowej rozerwała skład, by po 30 latach znowu się spotkać. W innej rzeczywistości, z różnym bagażem doświadczeń i z całkowicie różnymi wizjami przyszłości… Cóż – czas płynie nieubłaganie i wszystko wokół się zmienia. Nie wszyscy nadążają za zmianami, nie wszyscy je rozumieją. Niektórzy zostali na zawsze tam, gdzie miała zacząć się “dorosłość”. Jednak przygoda trwa. To nadal ten sam zespół, o korzeniach silnie osadzonych w latach 80-tych. W 2018 roku ukazała się płyta “Krucjata”, prezentująca dorobek z lat 80-tych, jak i późniejsze kompozycje członków zespołu oraz materiał, który powstał już po reaktywacji. 

Pamela Kowalska wokal

Pamela – od najmłodszych lat muzyka była bliska jej sercu. Pamela śpiewała w latach szkolnych w różnych zespołach. Swoją wokalną karierę zaczęła dzięki namową swojej przyjaciółki, która przekonała ją że ma talent. Swój pierwszy koncert zagrała z zespołem TAROTH w którym jest wokalistką. W wielkim sercu Pameli gra także muzyka soulowa w której czuję się jak „ryba w wodzie”.

Arek „Dziku”Dzikowski – gitara

Dziku– gra w Taroth na gitarze od początku istnienia zespołu. W przerwie działalności grupy udzielał się w wielu zespołach, grając różne gatunki: od metalu (Invader) przez folk (Silent) po jazz-rock (Akkon) i art-rock (Abodus). W dzieciństwie chciał być basistą, ale lubi szarpać wszelkie struny. Od młodości pozostaje pod największym wpływem Black Sabbath. Lubi posłuchać Theatre of Tragedy i Arch Enemy. Dla relaksu zanurza się w dźwiękach Klausa Schulze i Azam Ali.

Tomek Kraiński– gitara

Tomek obecnie w Taroth gra na Epiphone Les Paul Custom . Naukę gry na gitarze rozpoczął w ósmej klasie podstawowki. W latach 80-tych jego etatowym instrumentem w zespole była gitara basowa, choć jeden z koncertów zagrał na perkusji.Słucha Witesnake,Gary Moore,Nightwish,i oprócz mocniejszych dźwięków lubi pobuszować.

Wojciech Rusek – perkusja

Wojtekbębny SONOR moja przygoda z muzyką zaczęła się w ósmej klasie szkoły podstawowej, początkowo miałem grać na gitarze ale skończyło się na perkusji. W latach osiemdziesiątych powstał zespół Katar w którym graliśmy muzykę rockową, w roku 1987 poszedłem do wojska, trafiłem do Orkiestry Wojskowej i tak minęły dwa lata. Później grywało się po imprezach aż w roku 2013 założyliśmy razem z kolegą zespół Wajzy i w tym zespole grałem do roku 2018. Słucham Black Sabbath, Arch Enemy, Butcher Babies. Ulubiony perkusista Neil Peart.


Michał Pławski bas

Michał , gra przeważnie na tym samym, dość wiekowym Squierze, P-Bassie Fendera. Jego ulubionym zespołem jest Iron Maiden, gitarzystą Mark Knopfler, a wokalistą Roy Khan z czasów gdy śpiewał w zespole Kamelot. Ostatnio, oprócz muzyki najbardziej kręcą go wspinaczka i granie w D&D.